Orędzie lipiec 2014 – komentarz o. Eugeniusza

Królowo Pokoju! Dziękujemy za 33 lata Twojej obecności i orędzi z Medugorje. Matko nasza i Królowo Pokoju wiele razy dziękujesz Bogu, że pozwala Ci być z nami. Przypominasz też, że przyjdzie czas, gdy już nie będziesz się ukazywać i dawać orędzi. W dzisiejszym orędziu nazywasz Boga Najwyższym i zwracasz naszą uwagę, że On daję Ci łaskę, byś jeszcze mogła być z nami. To słowo „jeszcze” przynagla nas, aby bardziej cenić Twoją obecność i troskę o nas. Aby uważnie wsłuchiwać się w Twoje orędzia. Aby przeżywać swoje życie z Tobą. Aby otwierać przed Tobą swoje serce, oddawać Ci trudności, problemy i pragnąć abyś nas prowadziła.

Matko, prowadź nas w modlitwie. W tym orędziu mówisz nam, że Bóg daje Ci tę łaskę, by być z nami jeszcze, abyś nas prowadziła w modlitwie na drogi pokoju. Już 26 czerwca 1981r. (było to w Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa), gdy ukazałaś się po raz drugi samej Marii, powiedziałaś: „Pokój, pokój i tylko pokój”. Za Tobą był krzyż. Płacząc powtórzyłaś dwa razy: „Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także pomiędzy ludźmi”. Określiłaś też wyraźnie, że przyszłaś do tego niespokojnego świata, jako Królowa Pokoju. W swoich orędziach wskazałaś, że źródłem wszelkiego niepokoju w świecie i w rodzinach jest niepokój w sercu człowieka. Dlatego poprzez orędzia i konkretne w nich wskazówki pragniesz wprowadzić nas na drogi pokoju. Szczególnie zachęcasz nas do wytrwałej i nieustannej modlitwy. Pokój jest bowiem darem i zadaniem.

Dziękujemy Ci za ożywienie w nas każdej modlitwy a szczególnie różańcowej. W każdej tajemnicy Różańca przeżywamy Twoją obecność i obecność Jezusa. Podobnie jak tamci ludzie, których widzimy w poszczególnych tajemnicach różańcowych, tak i my dzisiaj jesteśmy spragnieni pokoju i miłości. Podczas modlitwy doświadczamy miłości Ojca, mocy Jezusa Zbawiciela i tchnienia Ducha Świętego. Podczas modlitwy odrzucamy złe skłonności i pokusy szatana. Na modlitwie na nowo odżywa w nas tyle razy usłyszane już Słowo Boże, ale w trudach życia zapominane. Te trudy życia zasłaniają nam Boga, skupiają na sobie i powodują że za mało o Nim myślimy, za mało z Nim rozmawiamy, a więcej się zamartwiamy i próbujemy radzić sobie własnymi siłami. Stygnie w nas miłość, zatraca się ufność Bogu, a pojawia się zmęczenie, zniechęcenie, znużenie i tracimy Bożą radość. Nasz duch i ciało słabną. Sprawy doczesne, otaczający nas świat i pokusy szatana gaszą pragnienia naszego serca i duszy, gaszą pragnienie miłości Boga i Jego radości.

Aby nie obumarły w nas najważniejsze pragnienia – Ty Matko mówisz nam:  dlatego módlcie się, módlcie się, módlcie się i w modlitwie odkryjecie mądrość życia. Na modlitwie budzi się nasze serce i dusza. Pragniemy Boga, Jego pokoju, miłości i radości. Pragniemy szczęścia wiecznego w niebie i znów na nowo wiemy co w życiu najważniejsze. W Księdze Mądrości czytamy:  Mądrość jest wspaniała i niewiędnąca: ci łatwo ją dostrzegą, którzy ją miłują, i ci ją znajdą, którzy jej szukają, uprzedza bowiem tych, co jej pragną, wpierw dając się im poznać. Kto dla niej wstanie o świcie, ten się nie natrudzi, znajdzie ją bowiem siedzącą u drzwi swoich. O niej rozmyślać – to szczyt roztropności, a kto z jej powodu nie śpi, wnet się trosk pozbędzie:  sama bowiem obchodzi i szuka tych, co są jej godni, objawia się im łaskawie na drogach i wychodzi naprzeciw wszystkim ich zamysłom (Mdr 6, 12-16). Trzeba nam więc nie żałować czasu na modlitwę, a nawet wstawać o świcie, by znaleźć mądrość siedzącą u naszych drzwi.

Maryjo Matko nasza, Ty pierwsza z ludzi w sposób doskonały przeżywałaś na drodze modlitwy odkrywanie Bożej mądrości w ludzkim życiu. Ty wiesz czego nam najbardziej potrzeba. Ty wiesz jak bardzo potrzeba nam w dzisiejszym świecie mądrości życia. Gdy tyle fałszywych teorii, tyle pokus, relatywizmu, grzechu – Ty Matko pragniesz dla nas mądrości życia i wskazujesz modlitwę jako drogę do jej pozyskania.

Błogosław nam wszystkim, abyśmy nie ustawali w modlitwie i w pielęgnowaniu odwiecznych pragnień. Bez Twojej pomocy nie damy rady, dlatego Jezus dał nam Ciebie za Matkę. Dziękujemy Ci, że nas kochasz, że nieustannie orędujesz za każdym z nas przed Jezusem Twoim Synem. To orędzie w 33 rocznicę pobudza nas do wdzięczności za Twoją obecność, za Twoją szkołę w której nas kształtujesz i wychowujesz, za Twoje orędzia, błogosławieństwa i modlitwy za nas. Twoja nauka jest bardzo prosta: być z Bogiem i z Tobą, modlić się i żyć wszystkim co otrzymujemy na modlitwie.

W tę 33 rocznicę ożyw w nas modlitwę, czytanie i rozważanie Pisma Świętego, comiesięczną spowiedź, przeżywanie Mszy Świętej, adorację, post i wyrzeczenia, oraz pragnienie pomocy innym tak jak nas do tego wzywasz: „wzywam was byście swym pokojem, pomogli innym przejrzeć, by zaczęli poszukiwać pokoju” (25.09.1986).

Królowo Pokoju, wraz z Tobą dziękujemy Najwyższemu, że jeszcze możesz być z nami.
Królowo Pokoju, módl się za nami, abyśmy Cię uważnie słuchali i wypełniali Twoje polecenia.
Królowo Pokoju, ratuj świat i ludzkość przed grzechem, niepokojem i zagładą.
Królowo Pokoju, poprzez modlitwę wprowadź nas, nasze rodziny, Ojczyznę i świat cały na drogi
Bożego Pokoju.
Amen.

o.Eugeniusz Śpiołek Sch.P. 

Powered by WordPress | Shop Free Phones at Bestincellphones.com. | Find the best CD Rates, Checking and Fat Burning Furnace Review