Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „Pójść na całość”

“Czyż milsze są Panu całopalenia i ofiary krwawe od posłuszeństwa głosowi Pana? Właśnie, lepsze jest posłuszeństwo od ofiary, uległość – od tłuszczu baranów. Bo opór jest jak grzech wróżbiarstwa, a krnąbrność jak złość bałwochwalstwa”. (1 Sm 15, 16-23)

Chcąc pełnić wolę Bożą, trzeba pójść na całość.

„Mądrzy przewodnicy, przeniknięci Duchem Świętym, nie zawsze głaszczą po głowach, a i droga z nimi, nie będzie łatwiejsza, ale może być prostsza” (Br. Sł. Bożego).

Bóg nie jest daleki, lecz bliski, nie obojętny, lecz litościwy, nie obcy, lecz miłosierny. Jest Ojcem, który miłością nam towarzyszy, szanując naszą wolność. To wszystko jest powodem do głębokiej radości, której nie mogą stłumić zmienne koleje życia codziennego (Jan Paweł II).

Prosta i wierna ufność, pokorna i radosna pewność są dyspozycjami, o które powinniśmy się starać odmawiając modlitwę “Ojcze nasz” (KKK).

Po postawieniu nas w obecności Boga, naszego Ojca, aby Go adorować, kochać i błogosławić, Duch przybrania za synów sprawia, że z naszych serc wznosi się siedem próśb, siedem błogosławieństw. Trzy pierwsze kierują nas do chwały Ojca, cztery kolejne, będące jakby drogami do Niego, poddają naszą nędzę Jego łasce. “Głębia przyzywa głębię” (Ps 42, 8).

Pierwsza seria próśb prowadzi nas do Ojca, by być dla Niego: Twoje imię, Twoje Królestwo, Twoja wola! Właściwą cechą miłości jest przede wszystkim pamięć o Tym, którego kochamy. W żadnej z tych trzech próśb nie wymieniamy “nas”, ale ogarnia nas “gorące pragnienie”, nawet “niepokój” umiłowanego Syna o chwałę Jego Ojca – Por. Łk 22,14;12, 50.: “Święć się… Przyjdź… Bądź…”: te trzy błagania zostały już wysłuchane w Ofierze Chrystusa Zbawiciela, a teraz są skierowane, w nadziei, do ich ostatecznego wypełnienia, ponieważ Bóg nie jest jeszcze wszystkim we wszystkich –
Por. 1 Kor 15, 28..

Druga seria próśb jest ofiarowaniem naszych oczekiwań i przyciąga spojrzenie Ojca miłosierdzia. Wznosi się od nas i dotyczy nas już w tej chwili, na tym świecie: “Daj nam… odpuść nam… nie wódź nas… zbaw nas”. Czwarta i piąta prośba dotyczą naszego życia, aby je podtrzymać i uleczyć z grzechu; dwie ostatnie dotyczą naszej walki o zwycięstwo życia, a także samej walki modlitwy.

Końcowym “Amen” wyrażamy nasze “Fiat” dotyczące siedmiu próśb: “Niech się tak stanie…(KKK).

WIEM, że wołacie o prawdę, pokój, o to co czyste i nie zafałszowane.
JESTEŚCIE WYBRANI, by nieść radość i pokój.
Dziś WSZYSTKICH WAS wzywam: módlcie się ze mną o pokój i wolność, bo szatan jest mocny i przez swoje oszustwa chce odwieść jak najwięcej serc od mojego matczynego serca.
Troszczcie się jedynie o to jak dobrze przeżyć każdą chwilę według woli mojego Syna, a będziecie mieć pokój.
Pracujcie i BUDUJCIE POKÓJ POPRZEZ sakrament spowiedzi.
Z matczyną miłością wzywam was, byście otworzyli serca na pokój, byście otworzyli serca na mojego Syna, aby w waszych sercach zabrzmiała PIEŚŃ MIŁOŚCI do mojego Syna, gdyż pokój jedynie przez tę miłość przychodzi do duszy.
Moje dzieci, nadciągają nad was cienie ciemności i kłamstwa, a ja wzywam was do światła i prawdy. Tylko On (mój Syn)może przemienić rozpacz i cierpienie w pokój i spokój, tylko On może dać nadzieję w najgłębszym bólu. Modlę się z wami o pokój, który jest NAJDROGOCENNIEJSZYM DAREM, choć szatan chce wojny i nienawiści.
Dziatki, MÓDLCIE SIĘ I NIE TRAĆCIE NADZIEI. W waszych sercach niech będzie radość i pokój i [dawajcie] świadectwo radości, że [należycie] do mnie, a Bóg wysłucha waszych modlitw i da wam pokój w tym niespokojnym świecie, gdzie panuje pycha i egoizm.
WSZYSTKO TO, co jest dla was najlepsze, wszystko, co prowadzi was do życia wiecznego, ZOSTANIE WAM DANE. Pojmiecie, że celem życia nie zawsze jest chcieć i brać, ale miłować i dawać. Będziecie mieli prawdziwy pokój i prawdziwą miłość, będziecie apostołami miłości, swoim przykładem sprawicie, że te moje dzieci, które nie znają mojego Syna i Jego miłości, zapragną go poznać.
Moje dzieci, gdy mój Syn patrzy na was swoimi Bożymi oczami, przenika do waszych serc. Jego łagodne, ciepłe spojrzenie w waszym sercu szuka siebie. Czy może siebie odnaleźć, moje dzieci? Przyjmijcie Go, a momenty bólu i cierpienia staną się momentami błogości. Przyjmijcie Go i będziecie mieć pokój w duszy, będziecie go szerzyć wszystkim dookoła, a TEGO TERAZ NAJBARDZIEJ POTRZEBUJECIE.
Dziatki, pozwólcie, żeby Bóg mówił [do] waszego serca, bo szatan panuje i pragnie zniszczyć wasze życia i ziemię, po której chodzicie. Bądźcie odważni i zdecydujcie się na świętość. Nawrócenie zobaczycie w waszych sercach i rodzinach, modlitwa będzie wysłuchana, BÓG USŁYSZY WASZE WOŁANIE i da wam pokój.
Drogie dzieci, WZYWAM WAS, abyście w prostocie serca przyjmowali moje słowa, które przekazuje wam jako Matka, byście szli droga pełnego światła, czystości, jedynej miłości mojego Syna, człowieka i Boga. Wtedy radość, światłość, nie do opisania ludzkimi słowami, przeniknie waszą duszę, ogarnie was pokój i miłość mojego Syna.
Drogie dzieci, objawienia są /rezultatem/ miłości i dobroci Ojca Niebieskiego, one sprawiają, że WZRASTA WIARA, która jest objaśniana, wnosi pokój, pewność i nadzieję.
Medjugorie, Orędzia, Królowa Pokoju.

„Poznałem, że Różaniec jest bronią niezwyciężalną (…).
Widzieliśmy potęgę i chwałę zawsze zwycięskiej Królowej Różańca Świętego (…).
”Nie będziecie mieć innej broni oprócz Różańca”- powiedziała Matka Boża w Akita w Japonii. To znaczy, że inna broń jest niekonieczna. Różaniec wystarczy. Właśnie to poznaliśmy, egzorcyzmując na rozkaz biskupa ordynariusza Różańcem” –
(„Świadectwo Apostoła Różańca Świętego Anatola Kaszczuka”).
Gietrzwałd
„Żądam, abyście co dzień odmawiali Różaniec”
Fatima
Podczas drugiego objawienia, 13 czerwca 1917 r., na pytanie dzieci, czego od nich oczekuje, Fatimska Pani odpowiedziała: „Chcę, żebyście codziennie odmawiali różaniec”.
Medjugorie
„Weźcie różaniec i módlcie się; módlcie się, dopóki modlitwa nie stanie się radosnym spotkaniem z waszym Zbawicielem.”
„Różaniec, dziatki jest mi szczególnie drogi. Poprzez różaniec otworzycie mi swoje serce i mogę Wam pomóc”
„Jeśli chcecie – przyjmijcie różaniec. Już sam różaniec może dokonać cudów na świecie i w waszym życiu.”
„Módlcie się i niech różaniec będzie zawsze w waszych rękach jako znak dla szatana, że do Mnie należycie.”
„Drogie dzieci! Dziś wzywam was, byście ze szczególną modlitwą wystąpili przeciw szatanowi. Szatan chce silniej oddziaływać teraz, kiedy wie, że oddziałuje. Drogie dzieci, obleczcie się w zbroję i z różańcem w ręku zwyciężycie go.”

Aby człowiek mógł zobaczyć na ołtarzu Jezusa, przeżyć Jego Najświętszą Ofiarę i przyjąć Go w komunii świętej, musi wyjść z ciemności. Matka Najświętsza wzywa nas do spowiedzi, przynajmniej raz w miesiącu (…).
Królowa Pokoju mówi w jednym z Orędzi, że Jej Syn lubi przebywać w czystych sercach, gdyż czyste serca zawsze są młode i wesołe.

Trzeba przychodzić do Boga żywego. Świat jest tak skomplikowany dzisiaj, a rozwiązania są tak proste. Przychodzić do Boga żywego, patrzeć w Jego oblicze, uśmiechać się do Niego, oddać swoje serce. Powiedzieć-Panie uzdrawiaj. Chcę być Twoim sługą. Chcę abyś był w moim sercu, żebyś wszedł do mojej rodziny, do mojego miejsca pracy, do naszej społeczności (…).

Do nieba pójdziemy jak będziemy mieli czyste serce, a żeby mieć czyste serce, trzeba przychodzić do Jezusa bo On jest naszym lekarzem i źródłem miłosierdzia (…).

Z homilii o. Eugeniusza

W tamtym czasie podróżowałem rowerem, odwiedzałem groby.

Tego dnia po południu przed samym wieczorem wiatr był coraz bardziej porywczy. Wysokie sosny gięły się prawie do ziemi. „Boże drogi- żeby dojechać do domu” – myślałem. To była godz. 16:00- 17:00. A w nocy miałem mieć dyżur na adoracji w Ognisku Bożego Pokoju w Suchcicach. „Co to będzie przed 24:00- jak tak będzie wiało? Z jednej strony jest las z drugiej też. Około 20 km drogi. Co robić? Jechać, a może nie jechać?” . Około 23:30 wyjeżdżam i …robi się cicho. Dojechałem. Panie, które zawsze zmieniam po ich dyżurze – już wychodziły. Głupio było dyskutować przed Najświętszym Sakramentem, ale powiedziałem,  że myślałem, nie będę mógł dotrzeć, bo strasznie wiało, ale kiedy ruszyłem, wiatr przycichł. „No widzi pan, to jest taki dar. Była pomoc od Boga”- powiedziała jedna z moich „zmienniczek”. Po paru minutach ten wiatr znowu się wzmógł. Po adoracji, kiedy wyszedłem, niby wiatr wiał, ale już dużo, dużo słabszy. Na drugi dzień jechałam z żoną do Pisk. Żona mówi „Zobacz, potężne drzewo, drugie, trzecie, leżą. Widziałem, że to w tej samej linii po której wczoraj jechałem – tylko dalej. Tam nic się nie wydarzyło, a tu powyrywane wielkie drzewa… z korzeniami… .

I kilka dni temu znowu, może nie tak jak wtedy, ale widzę-wieje. Kiedy mam wyjść przed 23:30 znów przycicha. „Antoni- mówię do swojego znajomego kiedy to opowiadam- ja nie wiem czy ja godzien jestem takich sytuacji, to trochę nietypowe…”

Byłem rolnikiem 44 lata. Na stałą adorację jeżdżę w nocy od kilku miesięcy. Bóg wspiera i pomaga, usuwa przeszkody.

Henryk

(…) Kochani, zawsze owocem grzechu jest płacz, jęk. Często nie od razu bo szatan okłamuje, ale zawsze owocem grzechu jest jakiś ból.

W samym człowieku, w ludziach wkoło. I jest to też ból dla Boga. Bo przecież On jest naszym Ojcem i pragnie, żebyśmy żyli według

Jego Woli. Szczęśliwie. Pragnie nas mieć w Niebie.

Z kazania O. Eugeniusza

*******************************************************************************************************

Może kawę? – Nie, dziękuję. Śpieszę się, czekają na mnie żona

i dzieci.

Czy chcecie zawrzeć związek małżeński?- pyta kapłan

i wiąże podane sobie przez nowożeńców ręce stułą kapłańską. Następnie nowożeńcy przysięgają : Ja biorę ciebie za męża, za żonę i ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci… .

Zobacz wielkość i wspaniałość Sakramentu Małżeństwa, aby żyć Bożą mocą i błogosławieństwem tego sakramentu. Dziś małżeństwo choruje bardzo. Jest epidemia rozwodów. Bolesne rozrywanie. Krwawiące serca. Zabijanie rodziny. Okaleczanie dzieci. Tym bardziej Sakrament Małżeństwa – Boży Dar- trzeba rozpakować i jego mocą żyć.

Pan Jezus przyszedł na ziemię przez Maryję Dziewicę i urodził się z Niej w Betlejem, aby wiązać, umacniać i uświęcać małżeństwa; aby strzec je przed wilkami: przed pornografią, zdradami, lekkomyślnością, egoizmem niedojrzałością… .

Rozpakuj prezent Sakramentu Małżeństwa. W nim jest miłość Jezusa z Betlejem i z Krzyża. „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół; Miłujcie się wzajemnie, jak Ja was umiłowałem”- mówi Jezus. Zbawiciel ożywia, uzdrawia i umacnia twoją decyzję: Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci… .

Już poranny pacierz strzeże i umacnia tę przysięgę : „Ślubuję ci, że cię nie opuszczę aż do śmierci”. W pacierzu, bowiem rozmyślamy Dziesięć Przykazań Bożych. A w nich aż dwa stoją na straży nierozerwalności małżeństwa: VI – Nie cudzołóż i IX- Nie pożądaj żony bliźniego swego.

Królowa Pokoju prosi w orędziach, aby małżonkowie modlili się razem z dziećmi, aby czytali w rodzinie Pismo Święte. Wtedy stają się nauczycielami dla swoich dzieci.

A widzący Matkę Bożą, którzy pozakładali rodziny zaświadczają, że gdy małżonkowie modlą się razem z dziećmi, to taka rodzina się nie rozpadnie, a dzieci będą dobrze wychowane.

I codziennie z sercem zwróconym ku Bogu powtarzaj życiem swoim dalszy ciąg przysięgi małżeńskiej: tak mi dopomóż, Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i wszyscy święci… .

A więc codziennie: poranny pacierz, wspólna, modlitwa, czytanie razem Ewangelii, miłość ofiarna, pomaganie sobie, przebaczanie, pokój, radość, błogosławienie, więź ze Świętą Rodziną, niedzielna Msza święta i w rocznicę ślubu. Częste rozważanie przysięgi małżeńskiej.

Bóg na pierwszym miejscu i razem do Boga. Małżonek – pierwszym

z ludzi po Bogu; małżonka – pierwszą z ludzi po Bogu; koledzy

i koleżanki – to po ślubie już na dalszych miejscach.

Jutro mieli mieć sprawę rozwodową. Idźcie jeszcze w nocy do Pana Jezusa do Ogniska (Wieczysta adoracja). Posłuchali. Przyszli. Na rozprawę nie poszli. „Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela”… .

*******************************************************************************************

Mam na imię Maria Magdalena. Mam 44 lata, samotnie wychowuję córkę. Obie cierpimy na wiele chorób, w tym epilepsję (córka), depresję, nerwicę lękową. Życie mnie nie oszczędzało. Do Ogniska Bożego Pokoju w Łodzi trafiłam przypadkiem przed dwoma laty. W obliczu kolejnych problemów życiowych, szukałam w internecie miejsca, gdzie można pomodlić się przed Najświętszym Sakramentem. I tak znalazłam Ognisko. Pojechałam tam natychmiast. Byłam zachwycona i oczarowana. Pan Jezus jest i czeka, zawsze, o każdej porze dnia i nocy. Nie ma obawy, że za chwilę skończy się adoracja i trzeba się spieszyć. W Ognisku posługują wspaniali ludzie. Zawsze znajdą czas na rozmowę, są radośni i pełni pokoju. Jak rodzina. To miejsce jest moim drugim domem. Jak tylko mogę przychodzę, najlepiej codziennie. Spotkanie z Panem daje mi ciepło, spokój, bezpieczeństwo i radość. Pomimo problemów, beznadziejnej sytuacji zawodowej, finansowej w sercu czuję radość, pewność, że nie jestem sama. Zauważyłam, że mam więcej cierpliwości i spokoju. Chciałabym, żeby moja mama i córka przyszły kiedyś ze mną. Dziękuję Bogu za to miejsce w moim mieście, za Ojca Eugeniusza oraz posługujących. Zapraszam wszystkich do Ogniska. Zwłaszcza tych, którzy mają poczucie, że Bóg o nich zapomniał, są samotni, zmagają się z chorobą, cierpieniem, problemami. Pan Jezus czeka tam na każdego indywidualnie. O każdej porze dnia i nocy. Zawsze.

Dziękuję.Chwała Panu!

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i tekst „DziÄ™kujÄ Bogu za to miejsce w moim mieście... KAPLICA RZYMSKO-KATOLICKA NMP KRÓLOWEJ POKOJU WIECZYSTA ADORACJA 24 godz. NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU”

pozdrawiam serdecznie

Maria

*****************************************************************************************************************************

Z kazania O. Eugeniusza: ,,Otrzymaliśmy wielki dar – Sakrament Kapłaństwa. Nie byłoby Mszy świętej, Komunii świętej, adoracji, odpuszczenia grzechów. Jakie to wielkie dary! A paczka jest nierozpakowana. Matka Boża w Medjugorie podprowadza do tych darów. Uczy je rozpakowywać i żyć tymi darami”.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i tekst „Rozpakuj prezent”

Z kazania O. Eugeniusza:,, Otrzymaliśmy wspaniały dar, którym jest sam Pan Jezus i Jego Osoba. On przyszedł na świat by dać nam niezwykły „prezent” – Ewangelię. Rozpakować ten prezent to ją czytać. Ewangelia, gdy za nią idziemy, przemienia nasze życie. Bo Ewangelia to Słowo Życia, to światło. Dzisiaj żyjemy w wielkich ciemnościach. Dlatego trzeba czytać Ewangelię. Słowo Boże nas też leczy, wyprowadza z lęku i napełnia pokojem. Słowo Boże to wielki dar (…)”.

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „Rozpakuj prezent (cz. I)”

Orędzie, 25 grudnia 2021

„Drogie dzieci! Dziś niosę wam mego Syna Jezusa, aby obdarzył was swoim pokojem. Kochane dzieci, bez pokoju nie macie przyszłości ani błogosławieństwa, dlatego wróćcie do modlitwy, bo owocem modlitwy jest radość i wiara, bez których nie możecie żyć. Dzisiejsze błogosławieństwo, które wam dajemy nieście do swoich rodzin i ubogaćcie wszystkich, których spotkacie, aby odczuli łaskę, którą przyjmujecie. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

COROCZNE OBJAWIENIE MATKI BOŻEJ JAKOVOWI – 25 GRUDNIA 2021 R.W czasie ostatniego codziennego objawienia w dniu 12 września 1998 r. Matka Boża powiedziała Jakovowi Čolo, że będzie miał objawienia raz w roku w dniu Bożego Narodzenia – 25 grudnia. Tak też było w tym roku. Objawienie rozpoczęło się o 14:25 i trwało 9 minut. Matka Boża przyszła z Dzieciątkiem Jezus na ręku. Matka Boża przekazała następujące orędzie przez Jakova: „Drogie dzieci, wy jesteście i nazywacie się dziećmi Bożymi. Jeśliby tylko wasze serca odczuły tę bezgraniczną miłość, którą Bóg ma dla was, wasze serca adorowałyby Go i dziękowałyby Mu w każdej chwili waszego życia. Dlatego kochane dzieci, dziś w tym dniu łaski otwórzcie wasze serca i proście Pana o dar wiary, abyście naprawdę mogli stać się godnymi imienia dzieci Bożych, które z czystym sercem dziękują i czczą Ojca Niebieskiego. Jestem z wami i błogosławię was swoim macierzyńskim błogosławieństwem.

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „Orędzie Matki Bożej z 25 grudnia 2021 Coroczne objawienie Matki Bożej Jakovovi- 25 grudnia 2021 r.”

Bracia i Siostry! Drogie Dzieci!
Z racji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam Wszystkim i modlę się o to, aby Pan Jezus wypełnił nasze serca zbawieniem, przebaczeniem, miłością i pokojem. Przyjmijmy Go z wiarą i miłością i czytajmy Ewangelię, przeżywajmy Jego Najświętszą Ofiarę we Mszy Św. i przyjmijmy Go w Komunii Świętej, a także adorujmy Go kiedy kto może, czy to
w dzień czy w nocy. Matko Boża, Dziewico z Nazaretu, Święta Boża Rodzicielko, dziękujemy Ci za opiekę
i wstawiennictwo u naszego Pana i Zbawiciela.

Moderator Ogniska Bożego Pokoju
o. Eugeniusz Śpiołek Sch

Może być zdjęciem przedstawiającym jedzenie, kwiat i w budynku

CZĘŚĆ RADOSNA

Tajemnica I – Zwiastowanie.

Najświętsza Maryjo Panno, rozważałaś często Boże sprawy, a kiedy Bóg poprzez Anioła skierował wprost do Ciebie swoje Słowo, przyjęłaś je głębokim „Fiat”- „Tak”. I wtedy stałaś się Matką Syna Bożego, a naszego Pana Jezusa Chrystusa.

W naszych czasach mówisz w Medjugorju: „ Drogie dzieci: Dzisiaj wzywam was, byście w swoich domach, każdego dnia czytali Biblię, niech będzie ona na widocznym miejscu, by was zawsze pobudzała do jej czytania i modlitwy”.

Maryjo, módl się za nami grzesznymi, byśmy pokochali Biblię, często ją czytali i rozważali. Niech Pismo św. pobudza nas do myślenia o Bogu, swojej duszy i zbawieniu; do myślenia o Jego sprawach i angażowania się w budowanie Jego Królestwa.

Prosimy każdą Osobę, która przybywa do naszego Ogniska Bożego Pokoju: Jeśli doświadczyłeś/aś łaski z której zdajesz sobie sprawę -daj świadectwo. Można napisać e-mail (ogniskobozegopokoju.pl), wysłać list do Ogniska w Suchcicach lub Łodzi, przekazać bezpośrednio w Ognisku.

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „„Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu ? I nie znalazł się nikt, kto by wrócił oddać chwałę Bogu"”

ADWENT

Pomyślmy –

nikt z ludzi nie przestanie istnieć. Zależy tylko gdzie będzie żył na wieki- czy pójdzie do piekła, czy do nieba (…)

Najważniejsze dzieło, jakiego możemy dokonać w życiu to przyczynić się do zbawienia chociaż jednego człowieka.

Z kazania O. Eugeniusza Śpiołka

****************************************************************************************************************************

Jest 2018 rok. Pewna młoda dziewczyna z Kanady, studiująca matematykę, stara się szczerze podążać za szkołą Maryi wraz z głęboko wierzącymi rodzicami oraz braćmi i siostrami. Katarina ma 20 lat i ma nadzieję, że wyjdzie za mąż i założy chrześcijańską rodzinę. Jest bardzo piękna o urodzie pozbawionej sztuczności, co świadczy o jej prostym i czystym sercu. Podobnie jak jej rodzice, za nic w świecie nie opuściłaby niedzielnej mszy świętej ani codziennej modlitwy różańcowej. Oczywiście taka piękna dziewczyna wyróżnia się, a chłopców pociąga jej uroda. Często wieczorem relacjonuje matce wydarzenia z dnia, bo matka i córka bardzo się kochają i lubią wspólnie dyskutować o tym, co się wydarzyło. Zarówno rzeczy przyjemne, jak i nieprzyjemne. Domyślamy się, że matce zależy na przyszłości córki. Oczywiście życzy jej wszystkiego najlepszego i gorąco się za nią modli. Czyż Maryja nie powiedziała „módlcie się dużo za młodych, którzy na całym świecie znajdują się w bardzo trudnej sytuacji”. (…). Często wieczorem Katarina przychodzi z nową historią. Mamo, zaprosił mnie pewien miły chłopiec. Pierwszego dnia wymieniamy uśmiechy. Drugiego dnia, pijemy razem kawę. Trzeciego dnia jemy razem obiad lub idziemy do kina. Wydaje się, że wszystko idzie dobrze, ale pod koniec wieczoru -łóżko, on chce do łóżka, więc ja wychodzę. W przypadku Katariny scenariusz powtarzacie się więcej niż raz ponieważ chłopcy chętnie do niej podchodzą. Za każdym razem czeka na niespodziankę. Co będzie trzeciego dnia. Żeby zobaczyć, co chłopak ma w sercu. Jednak pewnym razem mija trzeci dzień, potem czwarty i tak do siódmego. Ale przy kolacji siódmego dnia wielkie rozczarowanie Katariny bo znowu łóżko. I ona znowu odchodzi. Zastanawia się, czy istnieje chłopiec inny niż reszta. Czy w końcu znajdzie osobę, która będzie chciała żyć z nią jej wiarą i szanować jej wartości? Modli się i nie rozpacza.

Pewnego ranka w Kanadzie, jej matka słyszy, jak budzik Katriny dzwoni o 5 rano. Pyta ją, gdzie idziesz o tej porze? Mamo, dni mam wypełnione Uniwersytetem, nauką i pracą. Muszę znaleźć czas na modlitwę przed  przed rozpoczęciem dnia, a na to mam tylko wczesne godziny dnia. Pewnej niedzieli w Medjugorje jej siostra proponuje jej, by poszły odmówić Różaniec Miłosierdzia pod Błękitnym Krzyżem. Tam zauważa pewnego chłopca i w sercu czuje, że on jest dla niej. Ale on jej nie widzi. Następnego dnia znów pojawia się na jej drodze i kiedy spotyka Katarinę, uśmiecha się. Ona mówi do siebie, na pewno jest przyjezdnym pielgrzymem i już go nie zobaczy. Ale kolejnego dnia jest niedaleko Kościoła. Uśmiecha się do niej i zaprasza Katarinę na kawę. Czeka na wydarzenia trzeciego dnia. Ale wbrew oczekiwaniom mijają dni, a ten chłopak Mateusz (Mate) rozmawia inaczej niż pozostali. Wzrasta ich wzajemna sympatia. Wtedy pewnego dnia Mate pyta Katarinę- jak to możliwe, że taka piękna kobieta jak Ty jest sama? Katarina robi przerwę, chwilę zastanawia się i mówi:- naprawdę chcesz wiedzieć, dlaczego jestem sama? Tak powiedz mi? Widzisz, kiedyś złożyłam Bogu obietnicę. Poprosiłam go o męża katolika, który będzie naprawdę wierzący, który będzie wiedział, jak mnie szanować i kochać. A ja oddałam mu moje dziewictwo aż do ślubu. Dotrzymuję obietnicy. Mate zaniemówił. Łzy zaczynają spływać po jego twarzy. Katarina widzi u niego głębokie wzruszenie. Po chwili ciszy Mate zdradza jej swój sekret. Widzisz- ja też pragnę tego samego, co Ty. Ja też obiecałem Bogu, że będę żył w czystości aż do ślubu.

Dziś Katarina i Mate są małżeństwem i mają już 2 małych chłopców. To piękna, chrześcijańska rodzina. Po prostu kochają się. Jak w przypadku wszystkich młodych małżeństw, ich życie nie zawsze jest łatwe, ale codziennie wspólnie odmawiają Różaniec Święty. Założyli swoją rodzinę nie na ruchomych piaskach przelotnych namiętności, ale na Chrystusie. Katarina nie poszła na kompromis ze swoją obietnicą, ale zaufała Bogu i jego planowi miłości dla niej. W bolesnych godzinach, samotności i pokus w kolejnych rozczarowaniach umiała czekać na godzinę nawiedzenia. To ją uratowało. Niech to niesamowite świadectwo poruszy serca wielu, gdyż Stwórca ma plan pokoju dla każdego ze swoich dzieci. Zaufanie mu i poddanie się jego Opatrzności jest zawsze źródłem wielkiego pokoju. Największym szczęściem dla człowieka jest wypełnianie jego planu. A z nim nigdy nie jest za późno.

Źródło : „Echo Maryi Królowej Pokoju” Listopad 2021.

Modlitwa młodych za wstawiennictwem Bł. Karoliny Kózkówny

Błogosławiona Karolino. Twojej się opiece w szczególniejszy sposób dzisiaj polecamy i prosimy cię, abyś nas swoim wstawiennictwem przed Bogiem wspierała, ratowała we wszystkich potrzebach naszych i wyjednała nam łaskę wiernego naśladowania cnót twoich. Spraw to o droga nasza patronko, abyśmy Bogu dochowali wierności pośród wszelkich przygód tego życia i zasłużyli sobie na łaskę szczęśliwej śmierci. Amen.

Obraz znaleziony dla: modlitwa karoliny kózkówny
Bł. Karolina Kóżkówna

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXx

Dzisiaj Nabożeństwo Medjugorskie (O pokój)Modlimy się o pokój serc, pokój w rodzinach, pokój w naszej Ojczyźnie, zdrowie ducha, duszy i ciała.Serdecznie zapraszamy na godz. 18:00 – Różaniec, Msza św.,następnie wspólna adoracja (jak w Medjugorie).Możliwość podjęcia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, Przyrzeczenia Trzeźwości.

Droga Młodzieży! Jeśli umiesz patrzeć w przyszłość – a my jesteśmy narodem ambitnym, który nie chce umierać – musisz sobie postawić wielkie wymagania. Musisz wychowywać się w duchu ofiary i do ofiar się uzdalniać. (…)

(…) Wszystko wskazuje na wielką potrzebę wołania o szacunek dla dziejów narodowych, dla trudów pokoleń, które minęły, dla ich ofiarnej krwi wylanej w powstaniach, w walce o wolność ojczyzny, na wszystkich kontynentach czy w ostatnim powstaniu warszawskim. Chociaż wiele zrywów było nieudanych, jednakże zawdzięczamy im to, że sumieniu międzynarodowemu przypominały o naszym narodzie. Ich praca, trud i ofiarne poświęcenie dało taki rezultat, że obecnie jesteśmy.

Kardynał Stefan Wyszyński

:::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::

WADY – Chciwość

Chciwość to nie tylko pragnienie posiadania. To nienasycona chęć posiadania więcej, nowocześniej, modniej… „Grzech chciwości ma źródło w iluzji posiadania. Ewangelia uczy nas realizmu (Mt 6, 19; Łk 12, 20). Tak naprawdę nikt niczego nie posiada. Tylko używa. Nie jesteśmy nawet właścicielami własnego zdrowia czy życia. Każde posiadanie na ziemi jest względne wobec śmierci i wieczności. A każde przekonanie o swojej własności i przywiązywanie się do dóbr materialnych jest błądzeniem. Chciwca, robak egoizmu zżera od środka i samotność stopniowo gasi w nim płomień autentycznego życia, do którego jest powołany. Święta Faustyna z głębokim żalem odkrywa, że „niektóre dusze są jak kamienie, zawsze zimne i nieczułe. Nawet cuda ich niewiele wzruszają, mają wzrok spuszczony na stopy swoje i tak nic nie widzą prócz siebie” (Dzienniczek, nr 1284).Jeśli Twoje serce przywiązane jest do dóbr materialnych, ich poszukuje, za nimi tęskni, podobnie jak one, ulegnie zniszczeniu, zapomnieniu. A twoim przeznaczeniem jest życie w radości wiecznej. Skieruj swe serce ku rzeczom nieprzemijającym”.

Wady – Pycha

Przeprowadzano kiedyś wywiad ze słynnym kompozytorem i dyrygentem Leonardem Bernsteinem. Ostatnie pytanie brzmiało bardzo niewinnie:

– Na jakim instrumencie najtrudniej jest grać w orkiestrze symfonicznej?

Uśmiechając się, mistrz odpowiedział bez wahania:

– Drugie skrzypce. Wszyscy chcieliby grać pierwsze skrzypce i jest bardzo mało takich, którzy z tym samym entuzjazmem i zainteresowaniem chcieliby grać drugie. Wszyscy starają się być pierwszymi skrzypcami i niewielu rozumie wagę drugich. Najsławniejsze orkiestry świata to te, które mają lepsze drugie skrzypce, podczas gdy wszyscy liczą na wspaniałe pierwsze. Bez drugich skrzypiec nie ma harmonii…, a to samo można powiedzieć o drugiej trąbce czy drugim flecie.

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Dzisiaj jest pierwsza sobota miesiąca.

PIĘĆ PIERWSZYCH SOBÓT MIESIĄCA

DLACZEGO ma to być „pięć sobót”? Przez nabożeństwo pierwszych sobót wynagradzamy pięć zniewag i bluźnierstw raniących Niepokalane Serce Maryi:

Pierwsze: Bluźnierstwa przeciw Niepokalanemu Poczęciu.

Drugie: Przeciwko Jej Dziewictwu.

Trzecie: Przeciwko Bożemu Macierzyństwu, kiedy jednocześnie uznaje się Ją wyłącznie jako Matkę człowieka.

Czwarte: Bluźnierstwa tych, którzy starają się otwarcie zaszczepić w sercach dzieci obojętność, wzgardę, a nawet nienawiść do tej Niepokalanej Matki.

Piąte: Bluźnierstwa tych, którzy urągają Jej bezpośrednio w Jej świętych wizerunkach.

JAKIE ŁASKI zostały obiecane tym, którzy je odprawią? „Duszom, które w ten sposób starają się mi wynagradzać – mówi Matka Najświętsza – obiecuję towarzyszyć w godzinie śmierci z wszystkimi łaskami potrzebnymi do zbawienia”.

INTENCJA wynagradzająca Siostra Łucja rozpoczyna swe zapiski :„Nie zapomnieć o intencji wynagradzania, która jest bardzo ważnym elementem pierwszych sobót”. Sam Jezus, mówił Siostrze Łucji, że wartość nabożeństwa uzależniona jest od tego, czy ludzie „mają zamiar zadośćuczynić Niepokalanemu Sercu Maryi”.

CZTERY WARUNKI nabożeństwa pierwszych sobót – co jest wymagane, aby uczynić zadość temu nabożeństwu?Warunek I – Spowiedź w pierwszą sobotę miesiąca lub wcześniej„ Łucja przedstawiła Jezusowi trudności, jakie niektóre dusze miały co do spowiedzi w sobotę i prosiła, aby spowiedź święta mogła być osiem dni ważna. Jezus odpowiedział: Może nawet wiele dłużej być ważna pod warunkiem, ze ludzie są w stanie łaski, gdy Mnie przyjmują i ze mają zamiar zadośćuczynienia Niepokalanemu Sercu Maryi”. Spowiedź można odbyć na przykład w ramach pierwszego piątku miesiąca lub wcześniej, pamiętając jednak o intencji wynagradzającej Niepokalanemu Sercu Maryi.

Warunek II – Komunia św. wynagradzająca w pierwszą sobotę miesiąca; po przyjęciu Komunii św. należy wzbudzić intencję wynagradzającą Niepokalanemu Sercu Maryi.

Warunek III – Różaniec wynagradzający w pierwszą sobotę miesiąca; odmawiamy jedną z czterech części.

Warunek IV – Medytacja nad tajemnicami różańcowymi; piętnaście minut rozmyślania nad dowolną, jedną lub kilkoma tajemnicami różańcowymi.

DZISIAJ – W PIERWSZĄ SOBOTĘ LISTOPADA (06.11.2021) ZAPRASZAMY NANABOŻEŃSTWO PIERWSZOSOBOTNIE DO OGNISKA BOŻEGO POKOJU W SUCHCICACH. POCZĄTEK O GODZINIE 18:00.

2 LISTOPADA – DZIEŃ ZADUSZNY

CO POMAGA DUSZOM CZYŚĆCOWYM?

„Najcenniejszą pomocą jest bez wątpienia ofiara Mszy świętej, ale tylko na tyle, na ile zmarła osoba ceniła ją za życia. Także tu spełnia się przysłowie:, Co się sieje, to się zbiera. Liczą się też Msze w dni powszednie, nie tylko obowiązkowe Msze w niedziele i święta. Oczywiście nie wszyscy mogą uczestniczyć we Mszy świętej w dzień powszedni. Gdy pracujemy zawodowo, te zadania i obowiązki stawiane są na pierwszym miejscu.

Ale niektórzy mogliby pójść na Mszę, np. emeryt; jest zdrowy, może wstać, mieszka blisko kościoła, ale mówi sobie: W niedzielę mam obowiązek, w tygodniu nie, więc nie pójdę. Kto tak myśli i postępuje, będzie musiał po śmierci długo czekać, by pomogła mu jakaś Msza święta odprawiona w jego intencji, właśnie dlatego, że mało ją cenił za życia. Jeśli sami nie możemy, wysyłajmy chociaż  nasze dzieci w wieku szkolnym możliwie często.

W wielu miejscowościach na Mszach w dni powszednie w ogóle nie widuje się już dzieci. Gdyby ludzie wiedzieli, jaką wartość  ma Msza święta dla życia wiecznego, także i w dni powszednie, kościoły byłyby pełne. W godzinie śmierci Msze święte, w których nabożnie uczestniczyliśmy, są naszym największym skarbem, są o wiele cenniejsze niż te odprawiane za nas po śmierci.

Rodzice i wychowawcy skarżą się, że dzieci są dzisiaj tak aroganckie i nieposłuszne. To nie bierze się znikąd. Dawniej dzieci codziennie brały udział w szkolnej Mszy; modlitwa i komunia dawały im siłę do posłuszeństwa i wytrwania w obowiązkach. Ani ojciec, ani matka, ani katecheta nie są w stanie napełnić serc dzieci tym, co otrzymują, jako dar łaski od samego Zbawiciela we Mszy świętej i w Eucharystii”.

(Maria Simma  „Moje przeżycia z duszami czyśćcowymi”)

1 listopada “Wszystkich Świętych”

Orędzie Matki Bożej z dnia 25.10.2021 r.:

,,Drogie dzieci! Powróćcie do modlitwy, bo kto się modli nie boi się przyszłości. Kto się modli otwarty jest na życie i szanuje życie innych. Dzieci, kto się modli odczuwa wolność dzieci Bożych i z radością w sercu służy dla dobra brata człowieka. Bo Bóg jest miłością i wolnością. Dlatego dzieci, kiedy chcą was zakuć w kajdany i wami się posługiwać, to nie jest od Boga, bo Bóg jest miłością i daje Swój pokój każdemu stworzeniu. Dlatego mnie posłał, abym wam pomogła, abyście wzrastali na drodze świętości. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

——————————————————————————————————————

Posłuszeństwo ma w wychowaniu pierwszeństwo przed kształceniem rozumu i sądu. „Hartuje wolę, daje moc panowania nad sobą i złymi skłonnościami, daje siłę do hamowania gniewu, do przezwyciężania lenistwa, daje odporność względem pokus, męstwo do wypełniania najtrudniejszych obowiązków”. Generałowa Zamoyska

********************************************************************************************************************

,,W moim utrapieniu wzywam Pana i wołam do mojego Boga;
usłyszał On mój głos ze swojej świątyni,
a krzyk mój dotarł do Jego uszu”.
Ps.18 (7)
,,On wyciąga [rękę] z wysoka i chwyta mnie,
wydobywa mnie z toni ogromnej;
Wyrywa mnie od przemożnego nieprzyjaciela,
od mocniejszych ode mnie, co mnie nienawidzą.
Napadają na mnie w dzień dla mnie złowrogi,
lecz Pan jest moją obroną,
wyprowadza mnie na miejsce przestronne;
ocala, bo mnie miłuje”.
Ps. 18 (17-20)

Przyjąć dobrowolnie cierpienie za drugiego człowieka to coś więcej niż tylko cierpieć. Na taką decyzję mogą się zdobyć tylko ludzie wewnętrznie wolni.
— ks. Jerzy Popiełuszko