śpiewamy Matce BożejBłogosławieństwo na dalsze dniKażdy dźwiga swój krzyżCo rozdaje Pan Antoni?Kto pierwszy?I tak zaczyna się przyjaźń na całe życieDzielimy się tym co mamyKarinka spisała się na medalA gdzie są pozostali?Rośniemy na Chwałę Bożą!Byle bliżej NiebaNie tylko robimy, ale i modlimy się na różańcuNa problemy najlepsza jest starsza siostraest Dla Ciebie PanieCzas na zamyślenie….Zabierzesz nas na przejażdżkę?
W Ognisku Bożego Pokoju najważniejszy jest ogień. Jezus mówi: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię, i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął!” (Łk 12,49)
Ten ogień najpełniej zapłonął na krzyżu, a teraz płonie w Kościele świętym, w sakramentach i Słowie Bożym. Pragniemy się gromadzić przy Sercu Jezusa. W obydwu Ogniskach Bożego Pokoju są kaplice, a w nich nieustanna (w dzień i w nocy) adoracja Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie.
Królowo Pokoju!
Daj nam poznać Twe pragnienia,
a poznane umiłować,
a umiłowane wypełniać
we wspólnocie ludzi
według Ducha Świętego.
We wspólnocie ludzi adorujących,
karmiących się Ciałem Chrystusa
i Słowem Życia,
aby nikomu nie zabrakło miłości,
pokoju i wytrwałości.
Królowo Pokoju prowadź nas!
Jest taka legenda, która dotyczy dwóch braci z góry Moria. Mieszkali razem. Młodszy miał żonę i czwórkę dzieci. Starszy żył samotnie. Kochali się jak Bóg przykazał. Wspólnie gospodarzyli na ojcowiźnie uprawiając pole. Kiedy przyszły żniwa oba jednakowo pracowali, ciężko i wytrwale. W końcu podzielili zbiory na 2 równe części usypali na klepisku w stodole dwa takie same kopce ziarna i poszli spać. Niestety żaden z nich nie mógł zasnąć zajęty sprawą podziału zboża. Starszy brat myślał tak: mój młodszy brat ma żonę i dzieci, on potrzebuje więcej ziarna niż ja. Dobrze więc będzie kiedy dam ze swojego. Wstał więc cicho z łóżka i poszedł do stodoły, aby tam odsypać kilka worków na stronę brata. Natomiast młodszy myślał w ten sposób: mój starszy brat żyje samotnie, gdy będę stary o mnie zatroszczą się moje dzieci, kto będzie troszczył się o niego? On musi mieć więcej ode mnie. Wstał więc cicho, poszedł do stodoły aby przesypać kilka worków w stronę brata. Rano bracia spotkali się w stodole i zobaczyli, że nie ma znaczącej różnicy w ilości ziarna. Nie wiedzieli co w nocy każdy z nich zrobił dla drugiego.
Obaj postanowili w swoich sercach, że w nocy przesypie jeszcze kilka worków na stronę drugiego. Jeden i drugi niecierpliwie czekali wieczora. Życzyli sobie spokojnej nocy i udali się na spoczynek. Wcale nie kładli się spać, tylko czekali na odpowiednią chwilę. Starszy brat wyszedł cicho ze swego pokoju i poszedł do stodoły. To samo uczynił młodszy brat w ciemnościach. Każdy z nich zaczął przenosić ziarno w stronę swego brata. Aż w pewnym momencie potrącili się przerażeni, zapalili światło i popatrzyli na siebie, popatrzyli sobie w oczy i zobaczyli w nich miłość. A Bóg widząc to wszystko z nieba powiedział: „Święte jest miejsce, gdzie ludzie się kochają. Wśród takich pragnę mieszkać i takim będę błogosławił”.
Zazwyczaj postrzegamy Maryję jako cichą i zamkniętą w sobie osobę, dla której bardziej charakterystyczne jest otrzymywanie niż dawanie, słuchanie niż mówienie, wycofanie się niż pokazywanie się, modlitwa i kontemplacja niż działanie. I zasadniczo jest to prawda. Ale to jednak nie jest pełny obraz Maryi.
Maryja jest aktywna. Nie myśli o sobie, lecz o innych. Potwierdzanie tego stwierdzenia znajdujemy w kilku fragmentach Nowego Testamentu, w których jest o niej mowa. Po spotkaniu z Archaniołem Gabrielem Maryja idzie do Elżbiety. Po spotkaniu z wysłannikiem Boga nie zachowuje tego wyjątkowego wydarzenia tylko dla siebie, ale dzieli się nim z innymi. Święty Łukasz używa dwóch określeń: wybrała się i poszła z pośpiechem. Pojawia się w niej niepokój, który czyni ją aktywną, zmusza do wybrania się i pójścia z pośpiechem do Elżbiety. W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę (…). Maryja pozostała u niej około 3 miesięcy, potem wróciła do domu.(Łk 1, 39-40, 56) (…).
Maryja jest czujna. Ciąg dalszy - na stronie internetowej w zakładce "Płomień" Maj 2026. ... See MoreSee Less
Orędzie, 25 kwietnia 2026 r. Drogie dzieci! Modlę się za was i zachęcam was do nowego życia, życia w radości i modlitwie. Niech Duch Święty napełni was, dzieci, radością, abyście byli jak źródło czystej i pitnej wody, abyście, dzieci, byli w Bogu i z Bogiem misjonarzami miłości i pokoju. Wasze życie tutaj na ziemi jest krótkie i dlatego jestem z wami, aby prowadzić was do nieba. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ... See MoreSee Less