śpiewamy Matce BożejBłogosławieństwo na dalsze dniKażdy dźwiga swój krzyżCo rozdaje Pan Antoni?Kto pierwszy?I tak zaczyna się przyjaźń na całe życieDzielimy się tym co mamyKarinka spisała się na medalA gdzie są pozostali?Rośniemy na Chwałę Bożą!Byle bliżej NiebaNie tylko robimy, ale i modlimy się na różańcuNa problemy najlepsza jest starsza siostraest Dla Ciebie PanieCzas na zamyślenie….Zabierzesz nas na przejażdżkę?
W Ognisku Bożego Pokoju najważniejszy jest ogień. Jezus mówi: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię, i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął!” (Łk 12,49)
Ten ogień najpełniej zapłonął na krzyżu, a teraz płonie w Kościele świętym, w sakramentach i Słowie Bożym. Pragniemy się gromadzić przy Sercu Jezusa. W obydwu Ogniskach Bożego Pokoju są kaplice, a w nich nieustanna (w dzień i w nocy) adoracja Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie.
Królowo Pokoju!
Daj nam poznać Twe pragnienia,
a poznane umiłować,
a umiłowane wypełniać
we wspólnocie ludzi
według Ducha Świętego.
We wspólnocie ludzi adorujących,
karmiących się Ciałem Chrystusa
i Słowem Życia,
aby nikomu nie zabrakło miłości,
pokoju i wytrwałości.
Królowo Pokoju prowadź nas!
Wiele dusz niestety w godzinie cierpienia przestaje wierzyć, tracą wiarę we Mnie, tracą nadzieję i wpadają w rozpacz. Maleńki akt wiary wystarczyłby im, by podnieść się z cierpienia, rozproszyłby ciemności i wyprowadziłby ich z rozpaczy. Mały akt wiary ma ogromną moc. Jest on iskierką ognia i światła w otchłani zimnej ciemności, grzechu i niewiary (…).
Adoruj Mnie za tego, którego cierpienia mi powierzasz i pozostaw mi całą resztę. Idź za Moimi radami, które dałem ci poznać i ufaj, że będę działać. Nie ma skuteczniejszego sposobu, by przynieść ulgę cierpiącym, by wyprosić uzdrowienie dla tych, którzy się źle mają oraz uwolnienie dla dręczonych i prześladowanych przez moce ciemności.
W pierwszych wiekach w czasie prześladowań przed rzymskim sędzią stanęła młoda chrześcijanka Małgorzata. Rozpoczęła się rozmowa.
Czy jest większa głupota niż oddawanie czci boskiej człowiekowi, którego przybito do krzyża?- Spytał sędzia.
Skąd wiesz, że Jezus Chrystus został ukrzyżowany? Z waszych ksiąg - odpowiedział sędzia.
Ale w tych samych księgach jest napisane również, że On zmartwychwstał. Jak możesz w jedną wierzyć, a o drugim zapominać. My nie dlatego wierzymy w niego, że został ukrzyżowany i umarł, ale dlatego, że zmartwychwstał - odrzekła Małgorzata. I oddała swoje młode życie w nadziei życia wiecznego.
Współczesny człowiek często przypomina kogoś, kto w kasie kolejowej prosi o bilet I klasy, a zupełnie zapomina i nie interesuje się tym, dokąd jedzie pociąg. Tak bardzo nas absorbuje życie codzienne i troska o byt materialny, że nawet nie pytamy, co będzie dalej, co będzie ze mną, z moimi bliskimi.
Matki, babcie patrzą na swoje dzieci, wnuki i wzdychają, „Żeby mi tylko to dziecko zdrowe było, żeby się tylko dobrze chowało”. To ważne! Ale, drodzy rodzice i wy wszyscy, którzy tu kogoś na ziemi kochacie! Nie łudźmy się, przyjdzie kiedyś dzień rozstania. Wy wszyscy, którzy kogoś straciliście - dziecko, matkę przyjaciela, pomiędzy nami staje Zmartwychwstały Jezus i mówi: nie pozwolę wam umrzeć na wieki. Nie pozwolę umrzeć waszej miłości, przyjaźni. Nigdy nie stracicie tego kogo kochacie, bo Ja Jestem Zmartwychwstaniem i Życiem. Każdy kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie.
Najważniejsza w naszym życiu ma być troska o ten niepojęty dar zmartwychwstania, jaki daje nam Jezus. Dlatego Święty Piotrze i Święty Janie prosimy was, przebiegnijcie jeszcze raz szarymi ulicami, którymi chodzą smutni ludzie, biegnijcie przez wioski i miasta, gdzie zwątpienie i brak nadziei. Przebiegnijcie święci Apostołowi polską ziemię, gdzie bezrobocie i lęk o dzień jutrzejszy, przebiegnijcie pośród domów, gdzie brak jedności, szacunku i miłości. Niech oni wszyscy, niech my wszyscy staniemy się świadkami Jezusa.
To świadectwo dobrego chrześcijańskiego życia, naszego zmartwychwstania do życia jest tak bardzo potrzebne nam i dzisiejszemu światu. Oto, co możemy powiedzieć ludziom o Jezusie Chrystusie.
„Śmierć została pokonana, Chrystus zmartwychwstał, ty żyjesz na wieki".
Miriana, jedna z widzących, w książce „Moje serce zwycięży” mówi, że Medjugorie było celem ataków od samego początku.
Tak wielu ludzi, modliło się, odmawiało różaniec, uczestniczyło we Mszy świętej, spowiadali się, nawracali. Szatan nie mógł tego spokojnie znieść Musiał zareagować.
Miriana wyjaśnia, że jednym ze sposobów na atak z jego strony są ludzie, którzy pozwolili mu zapanować w swoich sercach. Większość nie rozumie, jak łatwo można znaleźć się pod jego wpływem i to jest jeden z powodów, dlaczego Matka Boża cały czas podkreśla wartość modlitwy.
Miriana opowiada, że była nękana np. przez wykładowców. Z tego też powodu bała się wrócić na drugi rok studiów. W jednej z najtrudniejszych chwil modliła się: Mój Panie, jak mogłeś powierzyć mi takie zadanie? Co takiego we mnie widziałeś? Czy nie widzisz, że ja tego nie mogę zrobić? Ale wówczas zrozumiała, że kwestionuje Boży Plan i modliła się już inaczej: (…) Potrzebuję Twojej pomocy. ... See MoreSee Less