„Co do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata”.(Ga 6, 14)
W Ognisku Bożego Pokoju najważniejszy jest ogień. Jezus mówi: „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię, i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął!” (Łk 12,49)
Ten ogień najpełniej zapłonął na krzyżu, a teraz płonie w Kościele świętym, w sakramentach i Słowie Bożym. Pragniemy się gromadzić przy Sercu Jezusa. W obydwu Ogniskach Bożego Pokoju są kaplice, a w nich nieustanna (w dzień i w nocy) adoracja Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie.
Królowo Pokoju!
Daj nam poznać Twe pragnienia,
a poznane umiłować,
a umiłowane wypełniać
we wspólnocie ludzi
według Ducha Świętego.
We wspólnocie ludzi adorujących,
karmiących się Ciałem Chrystusa
i Słowem Życia,
aby nikomu nie zabrakło miłości,
pokoju i wytrwałości.
Królowo Pokoju prowadź nas!
Adaś pojawił się w naszym Ognisku jako mały chłopiec- był wtedy w szkole podstawowej.
Już wtedy dostrzegał swoim „gospodarskim” okiem wiele potrzeb – i na ile mógł starał się im zaradzić. Przyjeżdżał czasami na cały dzień aby coś zrobić, coś poprawić, w czymś pomóc… .
Nie trzeba się obciążać winami z przeszłości, ponieważ miłość może je zdjąć z naszych barków. Ale nie trzeba też się lękać trudów nadchodzących dni, ponieważ tam gdzie jest miłość, tam nie ma strachu, ani niepokoju.
Tam gdzie jest miłość, tam jest oddanie. Zamknięcie jednego okresu i rozpoczęcie drugiego przez akt całkowitego zdania się na wolę Boga i poświęcenie się Maryi, która pragnie, abyśmy się zdali na Nią to dobre zakończenie i jeszcze lepszy początek. Dzięki Ci, Maryjo za orędzia i za to, że jak Matka kochasz nas i mówisz o miłości.
Pomóż nam, abyśmy byli dobrymi uczniami w Twojej szkole. Naucz nas słuchania z miłością, abyśmy z dnia na dzień stawali się piękniejsi, przyobleczeni w szaty dobroci, łagodności ,pokory, miłości. Pomóż nam, aby nikt i nic nie zdjęło z nas szat pokoju. Matko, Tobie się poświęcamy. Prowadź nas ku wiecznej miłości, która Ciebie uczyniła najpiękniejszą i najdroższą naszą Matką. Amen.
25 grudnia 1918 roku w gdańskim porcie zacumował krążownik „Concorde” z Ignacym Janem Paderewskim w towarzystwie małżonki i przedstawicielami misji angielskich oficerów na pokładzie.
Od momentu przyjazdu kompozytora do Polski i ogłoszenia decyzji o wizycie w Poznaniu, władze niemieckie wszczęły akcję mającą na celu przeciwdziałanie tym planom. 26 grudnia 1918 roku Ignacy Jan Paderewski wyruszył koleją trasą Piła – Rogoźno – Oborniki – Poznań. Na kolejnych stacjach dochodziło do incydentów prowokowanych przez stronę niemiecką. W Rogoźnie oficerowie próbowali nakłonić pianistę do zmiany trasy i udania się bezpośrednio do Warszawy. Nie udało się…
Mistrz Ignacy Jan Paderewski (1860–1941) „Mimo nieszczęść, jakie Naród przechodził, Opatrzność zsyłała nam zawsze ludzi wyższych, którzy narodowi świecili przykładem i byli kolumnami, na których opierało się nasze polskie życie” – tymi słowy rektor Uniwersytetu Poznańskiego prof. Stanisław Dobrzycki witał 23 listopada 1924 roku Ignacego Jana Paderewskiego w murach poznańskiej Almae Matris w czasie ostatniej wizyty Mistrza w Ojczyźnie.